Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
73 posty 363 komentarze

Finanse Bez Tajemnic

Jerzy Bielewicz - By kontrolować finanse wystarczy najprostszy kalkulator, cała reszta to blichtr

Z prasy. Cała prawda o emeryturach

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Tylko w latach 1995-2009 wypłynęło z Polski 320 mld zł w formie legalnych dywidend i ukrytych transferów. Od początku tzw. transformacji udział obywateli i państwa w PKB wciąż spada, tworząc swoistą "ścieżkę wyzysku" - alarmują eksperci

Dyskusja o zmianach w OFE obnażyła głęboki podział opinii publicznej. Kilka partii i organizacji - każda z innych powodów - chce podpisaną przez prezydenta ustawę zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego. W wir debaty celnie utrafił Uniwersytet Warszawski - Instytut Stosowanych Nauk Społecznych, publikując pracę naukową pod redakcją prof. Józefiny Hrynkiewicz, w której czternastu przedstawicieli świata nauki recenzuje merytorycznie i bez emocji obowiązujący system ubezpieczeń społecznych.

- Młodzi ludzie nie mogą być pewni w przyszłości emerytury, wielu z nich zamiast emerytury otrzyma tylko renty socjalne - alarmuje dr Ewa Giermanowska z Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego. Badania prowadzone przez Instytut pokazują, że młodzi są tą grupą społeczną, która doświadcza najwyższego bezrobocia (20-40 proc.) oraz najgorszej jakości pracy. Spośród tych, którzy pracują na umowę o pracę - co czwarty młody człowiek płaci składki emerytalne od najniższego wynagrodzenia. Do tego dochodzi ogromna rzesza osób zatrudnionych na kontraktach cywilnoprawnych. - Po wprowadzeniu indywidualnych kont emerytalnych młodzi, którzy nie przejdą na stabilne zatrudnienie, nie zgromadzą dość kapitału, by otrzymać emeryturę - ostrzega dr Giermanowska. Efektem uelastyczniania stosunków pracy i niskich zarobków w naszym kraju jest narastanie konfliktu między starszym pokoleniem a młodym, które - żyjąc w niedostatku - nie chce płacić na utrzymanie pokolenia rodziców. Inny konflikt - wewnątrzpokoleniowy - dotyczy młodego pokolenia: coraz wyraźniej dzieli się ono na tych, którzy świetnie zarabiają, i tych, którzy nie mają żadnych szans. W wyniku tych konfliktów - jedni woleliby bardziej indywidualistycznych rozwiązań w systemie ubezpieczeń społecznych, inni - rozwiązań opartych mocniej na solidaryzmie. - Wady obecnego systemu widać dopiero na tle podziału dochodu narodowego - wyjaśnia prof. Stanisław Domański z SGH. Zaledwie 36 proc. PKB trafia do ludzi w formie wynagrodzeń oraz do budżetu na wydatki wspólne, takie jak utrzymanie państwa i jego służb, wspólne inwestycje, edukację, pomoc słabszym. Cała reszta, tj. 64 proc. PKB, którą Polacy wypracują w ciągu roku, jest pobierana przez podmioty gospodarcze w formie renty od kapitału. Tymczasem w krajach zachodnich dochód narodowy dzielony jest mniej więcej pół na pół. - Ponad 50 proc. PKB trafia do kieszeni pracujących i do budżetu, resztę stanowi renta właścicieli kapitału. Zyski osiągane w Polsce nie zawsze są reinwestowane w naszym kraju, znaczna część z nich wypływa za granicę, zwłaszcza w wypadku, gdy właścicielem firmy jest podmiot zagraniczny.

 

- W latach 1995-2009 wypłynęło z Polski 320 mld zł w formie legalnych dywidend i ukrytych transferów - wyliczył prof. Domański. - Od początku tzw. transformacji udział obywateli i państwa w PKB wciąż spada, tworząc swoistą "ścieżkę wyzysku" - dodał.

 

Na skutek nieproporcjonalnego podziału PKB płace są bardzo niskie, a w ślad za tym niskie są świadczenia emerytalno-rentowe. Dlatego debatując nad systemem emerytalnym, wszyscy zmuszeni jesteśmy w istocie do "dzielenia biedy". - Proszę zobaczyć, jak w debacie Rostowski - Balcerowicz obaj rozmówcy skrzętnie pomijali to, co najistotniejsze - niski poziom płac - zaznaczył ekonomista.

 

- Otwarte fundusze emerytalne to projekt przygotowany przez Bank Światowy. Był on wdrażany - zarówno w Chile, jak i w Polsce - w warunkach braku czy też niedostatku demokracji - zwrócił uwagę dr Marek Rymsza z UW. Problem w tym, że OFE jest ułomną osobą prawną, nie ma organów. Zarządza nim Powszechne Towarzystwo Emerytalne i to ono występuje w imieniu obywateli. Sami obywatele w takim systemie nie są podmiotem, lecz tylko "konsumentami", nie mogą więc zorganizować się, aby bronić swoich interesów. W społeczeństwach zachodnich, mających wysoką kulturę polityczną, system tego rodzaju był nie do przyjęcia - twierdzi dr Rymsza.

 

Publikacja naukowa Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego "Ubezpieczenie społeczne w Polsce - 10 lat reformowania" pod redakcją prof. Józefiny Hrynkiewicz ma czternastu autorów, wśród nich tak znane postaci, jak: prof. Józefina Hrynkiewicz z UW, prof. Stanisław Domański z SGH, prof. Jerzy Żyżyński z UW i prof. Leokadia Oręziak z SGH. Książka odpowiada na pytania stawiane w debacie na temat zmian w otwartych funduszach emerytalnych, zwłaszcza na te, na które nie usłyszeliśmy dotąd odpowiedzi. Dlaczego nasze przyszłe emerytury będą niskie? Kto ich w ogóle nie otrzyma? Kto w rzeczywistości wprowadził do Polski otwarte fundusze emerytalne? Kto i po co wymyślił ubezpieczenia społeczne? Jak wpływa demografia na system emerytalno-rentowy?

 

- W Polsce ukuto slogan, że "ubezpieczenia społeczne to socjalizm", tymczasem ubezpieczenia społeczne zostały wymyślone właśnie po to, aby socjalizmu nie było - powiedział podczas konferencji poświęconej prezentacji książki jeden z jej współautorów - dr Marek Rymsza z Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego.



Małgorzata Goss, Nasz Dziennik

KOMENTARZE

  • Ubezpieczenia Społeczne.
    Na odpływ kapitału z Polski ma tylko wpływ administracja oraz rząd i oni powinni zadbać o to aby takiego negatywnego zjawiska nie było.
    Jeśli zaś rząd i instytucje odpowiedzialne za ten stan rzeczy tolerują fakt odpływu kapitału za granicę, czym przyczyniają się świadomie do zubożania kraju i ludzi tu żyjących jest to zwykłą delikatnie mówiąc niegospodarnością i niedopełnieniem obowiązków.
    W związku z tym po udowodnieniu, że było to celowe działanie np. w wyniku skorumpowania władz polskich należy wyciągnąć z tego właściwe wnioski prawne.
    Natomiast ZUS jest to inna para kaloszy. ZUS to jak na razie jest wobec płacących składki totalnym złodziejem.
    Uczciwy system ubezpieczeń społecznych powinien polegać na tym, że środki każdego płacącego składkę powinny być składane na imienne konto i wszystkie w przypadku przedwczesnej śmierci wypłacone spadkobiercą. Środki pieniężne zgromadzone na takim koncie powinny być zabezpieczone podobnie jak każda inna własność i nikt poza ubezpieczonym nie ma do nich prawa.
    W ten sposób zlikwiduje się komunizm w wypłacie zgromadzonych świadczeń, bo obecny system dzieli i rządzi się nie swoim a to jest naczelna zasada komuny - DZIEL I RZĄDŹ NIESWOIM.
    Musi być również konkurencja na rynku ubezpieczeń społecznych, a pieniądze zgromadzone na indywidualnych kontach każdego z ubezpieczonych muszą zarabiać tak jak każdy kapitał.
    To tyle moich uwag na temat ubezpieczeń społecznych.
    Pozdrawiam.
    AdNovum
  • Dziękuję za ten tekst!
    Już się obawiałem, że NowyEkran staje się tubą propagandową pana Pelca....

    J. Hrynkiewicz była jedną z osób, która od początku ostro krytykowała ten system. Jak ujawniła niedawno - także niemieccy ekonomiści nas przed tym ostrzegali.
    Zob:
    http://www.youtube.com/watch?v=L5x1Q6NbseI
    http://netsociety.nowyekran.pl/post/7875,profesor-jozefina-hrynkiewicz-o-polityce-rodzinnej

    Warto poczytać też krytykę K. Dzierżawskiego:
    http://dzierzawski.pl/pl/reforma-emerytalna-fakty-mity-sofizmaty,68,artic,13,91
  • @AdNovum
    "ZUS to jak na razie jest wobec płacących składki totalnym złodziejem."
    Pisząc te słowa, nie wiesz o czym piszesz. Trochę więcej precyzji by Ci się przydało.
    To o czym piszesz,to nie ZUS, bo ZUS jest tylko instytucją,która zgodnie z ustawą obsługuje państwowy system ubezpieczeń społecznych o nazwie FUS.Pisząc o ZUS per "złodziej" popełniasz oszczerstwo wobec ludzi tam zatrudnionych, którzy nie mają tam żadnych uprawnień władczych, stanowiących. Te uprawnienia posiada rząd i parlament i to od tych organów państwa zależy co się dzieje z pieniędzmi ubezpieczonych. To o tych organach państwa mógłbyś używać takich określeń(a precyzyjniej to: system złodziejski, państwo złodziejskie)
  • to się wiąże z..
    To się wiąże z tym co napisał Pan Nikander w "Filary państwowości naszej" (http://nikander.nowyekran.pl/post/10303,filary-panstwowosci-naszej).

    Z powyższego artykułu zamieszczonego w ND oraz z przytoczonego przez mnie jak na dłoni widać że nie unikniemy przebudowy obecnej architektury finansowej - jest nieefektywna w redystrybucji substytutu wymiany dóbr.

    Zastanawiajmy się więc jak to zrobić efektywnie, a nie czy to zrobić w ogóle.
  • @Jerzy Wawro
    Odwrócona piramida podziału dochodu narodowego, to cecha charakterystyczna krajów traktowanych przez światowy system finansowo ekonomiczny jako współczesne kolonie.
    W Polsce 36% to całkowity udział kraju w PKB(indywidualny i zbiorowy), a 64% to renta od kapitału, w Polsce w większości obcego(tego, który wg. alfonsów rających nam pozbywanie się majątku na rzecz [podmiotów zagranicznych, bo podobno kapitał nie ma narodowości i każdy jest równie dobry).
    W metropoliach kolonialnych, sytuacja jest odwrotna, to udział krajowy indywidualny i zbiorowy stanowi zdecydowaną przewagę w podziale PKB.
    Gdyby świadomość społeczeństwa nie była zdeformowana wrogą propagandą(na skutek prowadzonej przeciwko Narodowi Polskiemu regularnej wojny ideologicznej, to nie byłoby przyzwolenia społecznego na takie działania zdradzieckich rządów.
    Wolna i niepodległa Rzeczpospolita, powinna uznać takie działania różnych ośrodków i mediów za działania wrogie i zgodnie z prawem wojennym reagować w postaci represji organów i instytucji je stosujących(tak jak czyniła to władza IIRP wobec zdradzieckich poczynań komunistycznych "piątych kolumn".
    Pan ŁŁ powie, że to porywanie się z motyką na księżyc, bo przeciwko mamy potężnych wrogów, dysponujących potężnymi środkami finansowo gospodarczymi i militarnymi.
    A ja mu mogę odpowiedzieć, że wystarczyła by nam siła w postaci jedności świadomych zagrożeń Polaków. To przy naszych zasobach i potencjale ludzkim, wystarczyłoby do skutecznej obrony naszych interesów, pośród sfory rabusiów. Gdyby poczuli, że nie będzie im z Polakami łatwo, poszukaliby sobie kogoś innego do rabowania, tak uczy historia i to zarówno świata ludzkiego jak i świata zwierząt.
  • @35stan
    OK!
    Więc ZUS jest wykonawcą złodziejstwa.
    AdNovum
  • @35stan
    "Gdyby świadomość społeczeństwa nie była zdeformowana wrogą propagandą (na skutek prowadzonej przeciwko Narodowi Polskiemu regularnej wojny ideologicznej, to nie byłoby przyzwolenia społecznego na takie działania zdradzieckich rządów. [b]Wolna i niepodległa Rzeczpospolita, powinna uznać takie działania różnych ośrodków i mediów za działania wrogie i zgodnie z prawem wojennym reagować w postaci represji organów i instytucji je stosujących[/b] (tak jak czyniła to władza IIRP wobec zdradzieckich poczynań komunistycznych "piątych kolumn")."

    może znowu warto by wprowadzić stan wojenny ? ;)
  • @Archetyp
    Jeśli trwa wojna z Narodem Polskim(a że trwa, nie ma najmniejszej wątpliwości i tylko naiwni sądzą, ze termin "wojna" można stosować tylko do wojny militarnej, to i trzeba stosować do obrony, prawa wojny.

    Stanisław Michalkiewicz tak pisał na ten temat:

    "Pruski teoretyk wojny, Karol Filip Gottlieb von Clausewitz twierdził, że „wojna jest przedłużeniem polityki”. To prawda, ale w takim razie politykę możemy śmiało uznać za przedłużenie, czyli inną postać wojny. Co więcej – w dzisiejszych czasach front ideologiczny jest znacznie ważniejszy, niż militarny z tego choćby względu, że wobec ogromnej siły niszczącej współczesnych broni, wojna(militarna-przyp. autora kom.) właściwie traci sens ekonomiczny. Myśl tę znakomicie wyłożył Janusz Szpotański w poemacie „Caryca i zwierciadło”, wkładając w usta Carycy Leonidy następujące słowa: „Niszczyć swą zdobycz – kakij smysł? Zdzieś subtelniejszy nużen zmysł, zdzieś tolko mój się urok przyda! Atomnych nielzia nam kartaczy, nam nada tolko oduraczyć!” A pod dyskretnym nadzorem razwiedki, duraczeniem zajmują się dzisiaj trzy odcinki frontu ideologicznego: programy edukacyjne, media i przemysł rozrywkowy. "
  • @35stan
    To nie takie proste.
    Tak jak za komuny - to pozycja w systemie determinuje jakość życia i poziom dochodów. Podobnie jak w komunie jest także pewien zakres w którym ludzie mogą wpływać na swoją pozycję. Ale determinujący jest system.
    W obu przypadkach system może działać wyłącznie w oparciu o opresyjne państwo. Obecnie państwo to działa na zasadach pozwalających na większy stopnień nierównowagi. Daje to tym, którzy są na wierzchu prawie nieograniczone możliwości bogacenia się. Gdy ta nierównowaga jest zbyt duża, następuje "wyrównanie" poprzez odcięcie dochodów tym na dole.
    Możliwości obrony tych na dole są praktycznie żadne. Pozostaje im liczyć na wrażliwość i wsparcie ludzi którzy są powyżej kreski. Ci zaś mają do wyboru. Albo stanąć w zawodach o jak najlepszą pozycję w systemie, albo próbować obronić odrobinę człowieczeństwa. To pierwsze zazwyczaj wygrywa, bo ryzyko znalezienia się pod kreską i osobiste ambicje to wystarczające bodźce.
    W Polsce dochodzi niewielki czynnik "patriotyczny", który czasami pozwala wznieść się ponad to. Ale jak sądzę on jest pomijalny.
    Sprawa OFE to bardzo dobry test. Dostajesz wyciąg z konta a na nim spora sumka. To twoje i wszystkim innym od tego wara. A jeśli okazuje się, że abyś mógł odłożyć taką sumkę państwo musiało się zadłużyć? Co cię to obchodzi. Niech zabiorą tym cholernym górnikom, rolnikom albo innym nieudacznikom, którzy są poniżej.
  • "w latach 1995-2009 wypłynęło z Polski 320 mld zł w formie legalnych dywidend i ukrytych transferów"
    Jesteśmy po prostu kolonią niewolników i tak miało być. Jakże by się te 320 mld zł przydało... Dobrze ulokować w zbrojeniówkę i nikt by nam nie podskoczył przez kolejne 20 lat. Obyśmy nie płakali z tego czy innego powodu.

    Ile wyciekło pieniędzy w latach 2007-11 zagranicę?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930