Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
73 posty 363 komentarze

Finanse Bez Tajemnic

Jerzy Bielewicz - By kontrolować finanse wystarczy najprostszy kalkulator, cała reszta to blichtr

My tu stopy procentowe, a na SG ŁŁ toczy zażartą walkę

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czechy płacą za dziesięciolatki nie wiele więcej niż Niemcy, bo mały deficyt i niewielki dług. Wielka Brytania tnie wydatki publiczne aż piszczy. My niedługo polecimy z naszym ratingiem na złamanie karku w dół. Chyba, że Tusk Rostowskim pójdą precz.

 

Spytałem o wypowiedź na temat ostatniej podwyżki stóp procentowych trójkę komentatorów. Jeden z nich nie znalazł czasu. Pozostało mi samemu wziąć jego rolę, bo co trzech to nie dwóch i tak w ogóle do trzech razy sztuka. Komentarz Urbasia jak zwykle przenikliwy i oparty o twarde dane. Spojrzenie Szewczaka nakierowane na konsekwencje gospodarcze i polityczne. W jednym obaj zgadzają się. Stopy procentowe będą rosły.

 

Tomasz Urbaś: „W 2010 r. władze monetarne w Polsce zlekceważyły zagrożenie inflacją, mimo potężnych zastrzyków płynności dokonywanych przez największe banki centralne świata. Gołębia polityka stóp procentowych oraz rezerwy obowiązkowej doprowadziła do utraty kontroli nad podażą pieniądza na przełomie 2010 i 2011 r. Każdy z agregatów pieniężnych wystrzelił w marcu 2011 r. do góry o ponad 10 % w stosunku rocznym. Rekordzistą stała się podaż pieniądza M1 (gotówka i depozyty bieżące), która wzrosła aż o ok. 18 % w stosunku do marca 2010 r. W rezultacie cel inflacyjny (2,5 %) został tragicznie przestrzelony i to nawet poza przyjęty przedział odchyleń (+/- 1 %). Zmiana nastawienia na jastrzębią (podwyżki stóp procentowych i rezerwy obowiązkowej) jest spóźniona co najmniej o kilka miesięcy. Trudno odrzucić przypuszczenie, że polityka monetarna w istocie była podporządkowana oszczędzeniu rządowi wstrząsów przed wyborami w październiku 2011 r. Niestety, zwiększa to prawdopodobieństwo konieczności przeprowadzenia bardzo dotkliwego dla społeczeństwa procesu przywracania równowagi w gospodarce tuż po wyborach.”

 

Janusz Szewczak: „Podwyżka stóp przez RPP, to wyraz obaw i niewiary w sukcesy MF w walce z inflacją, drożyzną i obietnicę zejścia z deficytem sektora finansów publicznych z poziomu blisko 8 proc. do 2,9 proc. w 2012r. – deklarowane przez MF. Zadłużeniowy tajfun „Vincent” jedynie nieznacznie osłabnie w 2011-2012r. W deklaracje drastycznych cięć rzędu 90 mld zł. nie wierzy nawet MFW. Podwyżka zarówno stopy referencyjnej do poziomu 4,25 jak i lombardowej do 5,75 będą szkodliwe dla koniunktury gospodarczej, wzrostu PKB, dla polskich eksporterów, inwestycji i kredytobiorców. Podniosą jeszcze koszty obsługi długu publicznego (dziś ok.40 mld zł.), koszty oprocentowania kredytów ratalnych, konsumpcyjnych jak i na kartach kredytowych. Między bajki będzie można włożyć 4 proc. wzrost PKB zarówno w tym jak i w 2012r. jak i zapowiadany wzrost konsumpcji. Mimo, że MF interweniuje na rynku walutowym wyprzedając unijne euro, inflacja w tym roku będzie rosła,5 – czy 5,5 proc. poziom wydaje się całkiem realny. Stopy będą podnoszone dalej co mocno schłodzi polską gospodarkę w II-ej połowie b.r. i w 2012r. Przypomnijmy, dziś Wlk.Brytania ma podobny poziom inflacji jak Polska – rzędu 4,4 proc. a stopy procentowe na poziomie 0,5 proc., Czesi mają stopy na poziomie 0,75 proc., UE ma inflację na poziomie 2,6 proc., a stopy na poziomie 1,25 proc. My mamy inflację na poziomie 4,5 proc., a stopy już wynoszą 4,25 i wzrosną do poziomu 5-5,25 proc. do końca roku. Oni dbają o wzrost gospodarczy, my o spekulantów i 55 proc. próg ostrożnościowy, oraz zyski banków. Czego więc tak przestraszył się Prezes NBP, że postanowił gwałtownie pójść z odsieczą MF, czyżby rynki finansowe obawiały się o kondycję polskich finansów publicznych i złotego. Może szykują się cięcia ratingu, spekulacja na polskich CDS-ach, wzrost rentowności polskich obligacji. Scenariusz grecki staje się coraz bardziej realny nad Wisłą. To nie kto inny tylko Prezes NBP M.Belka powiedział  „ choć złoty ma potencjał aprecjacyjny, to stał się jednocześnie walutą spekulacyjną „. Teraz będzie jeszcze bardziej.”

 

Moje trzy grosze: „Na kolejną trzecią  jak i poprzednie podwyżki stóp procentowych zapracował rząd Tuska dotychczasową polityką finansowo - gospodarczą. Co więcej, TAK, stopy będą dalej rosły. Nadto, moim zdaniem nic nie wskazuje na to, by Belka przyłożył swoją rękę do ostatniej podwyżki. Przeciwnie, jego wypowiedzi i wspólne stanowisko z Rostowskim wskazywały, że podwyżki tym razem nie będzie. Zresztą jak zwykle (kiedy przychodzi co do czego) chór zgodnych ekonomistów i analityków bankowych zawtórował obu panom - zakrzyknął: podwyżki nie będzie!!! Skoro jednak była - co zatem wydarzyło się podczas RPP (niezależnie kto jak głosował?) Zwyciężył zdrowy rozsądek. Bo jak wskazuje Urbaś podaż pieniądza oszalała w marcu, a podwyżki i tak były spóźnione. Z perspektywy Tuska, Rostowskiego, Komorowskiego (dyletanci finansowi) w RPP nastąpił rokosz - podwyżki miało przecież nie być. Zatem Belka poszedł do Komorowskiego nie by ostrzec przed zagrożeniami i nierządem PO, a po to by wytłumaczyć się przed mocodawcą, który wspaniałomyślnie podarował mu fotel prezesa NBP. A jeszcze, Czechy płacą za dziesięciolatki nie wiele więcej niż Niemcy, bo mają mały deficyt i niewielki dług. Wielka Brytania tnie finanse publiczne aż piszczy. My zaś pniemy się ze stopami/ inflacją w górę by już niedługo zleciećz naszym ratingiemna złamanie karku  pod ciężarem długów  w dół. Chyba, że Tusk Rostowskim pójdą precz."

 

PS 1. My tu gadu, gadu o stopach procentowych, a na SG ŁŁ toczy zażartą walkę o umysły internautów. W tym kontekście polecam znakomitą notatkę Mariovan’a o roli strachu w rządzeniu państwem.

STRACH ulubioną strategią

 

A teraz proszę zerknąć z tej perspektywy na dyskusję pod wpisem ŁŁ.

Tak jakoś zdaje mi się, że o ile notka ŁŁ poruszyła umysły, o tyle Toyach, Eska, Raven59, Niegdysiejszy sieją strach w umysłach obywateli. Może chcą do koryta?

 PS 2. Drogi trzeci komentatorze: nie wolno się lękać. Płyniemy wszak na tej samej łajbie.

PS 3. Komentarzy, jeśli już jakieś to tylko o stanie finansów publicznych i stopach procentowych mile widziane.

KOMENTARZE

  • Autor
    "Może chcą do koryta?"

    Każdy sądzi podług siebie. Gratuluję czujności.
  • Autor
    Ma być o stopach, to będzie:

    Z tego co wiem wazeliny nie stosuje się do produkcji stopów szlachetnych.
  • @Autor
    "My niedługo polecimy z naszym ratingiem na złamanie karku w dół. Chyba, że Tusk Rostowskim pójdą precz."

    To mi przypomina okres rządów AWS, gdy stan naszej gospodarki zależał wyłącznie od tego, czy Balcerowicz będzie u władzy. W wiadomościach telewizyjnych pojawiały się informacje typu: Balcerowicz kichnął - na rynkach finansowych panika.
    Tusk z Rostowskim pójdą precz i co?
    A tak - przyjedzie "zbawiciel" na białym koniu i zaordynuje kolejną terapię szokową i zaciskanie pasa na cudzym brzuchu :-(
    Niemcy ucieszą się jak cholera. Szkoły językowe w Polsce nauczające niemieckiego też.
  • @autor
    nie spodziewaj się zbyt wielu komentarzy, bo do tego trzeba mieć wiedzę na ten temat i otwarty umysł. Niestety, takich nie jest tu zbyt wiele.
    Stan finansów publicznych nie jest do końca znany. Partia mieniąca się "największą opozycją" jakoś nie umie sobie z tematem poradzić. Nie umie albo i nie chce. Bo mając wiedzę w osobach pełniących wcześniej funkcje publiczne w rządzie nie powinna mieć większych kłopotów z policzeniem realnego zadłużenia Polski. I powinna o tym trąbić z całej siły. Tymczasem tylko tu i ówdzie słychać głosy nielicznych ekonomistów że jest gorzej niż w najczarniejszych snach by się wydawać mogło.
    Wachlowanie stopami procentowymi ma sens, pod warunkiem że:
    1. chce się bronić własnej waluty i gospodarki,
    lub
    2. chce się szybko walutę udupic mówiąc kolokwialnie by szybciej zastąpić ją obcą walutą np. euro.

    RPP wachluje, tylko trudno wyczuć w którym kierunku zmierza.
  • Gniew
    "Czego więc tak przestraszył się Prezes NBP, że postanowił gwałtownie pójść z odsieczą MF, czyżby rynki finansowe obawiały się o kondycję polskich finansów publicznych i złotego. Może szykują się cięcia ratingu, spekulacja na polskich CDS-ach, wzrost rentowności polskich obligacji."

    Bardzo dobre pytanie. Oni zaczęli się bać. Seria nagłych podwyżek stóp. Podwyżka stopy rezerw. Wręcz panika. Spotkania Belki z Rostowskim, z Komorowskim. Wejście Polski w kryzys zadłużeniowy to jedno. Ale strach jest znacznie głebszy. Moim zdaniem sięga obawy o własne stołki. Żeby tak się bać muszą być bardzo poważne podstawy fundamentalne (ach ten slang ;-) ). Podstawy, które mogą generować wielki gniew. I są...
  • @yuhma
    Doprawdy
  • @eska
    Do usług
  • eska, yuhma
    Miało być o stopach, ale ten temat rozumiem jest wam obcy
  • @Jerzy Wawro
    MIjsca pracy i godziwa płaca w Polsce to wg mnie inny temat. Cała moja wiedza mówi mi, że stopy trzeba podnosić.
  • @SZUKAM
    Ad. 2 Trafna uwaga
  • @Tomasz Urbaś
    Jednak w RPP zwyciężył zdrowy rozsądek - strach i niechęć mozna było wyczuć w głosie i oczach Belki gdy czytał komunikat.
  • @Jerzy Bielewicz
    1.Wzrost CPI jest spory -mogli nie przewidzieć
    2.Mogą mieć dane bieżace z rynku np.o wyższym niż się spodziewano PKB w u.m. - co mogło "odważyć" RPP
    3. Moze byc spodziewany wzrost inflacji bazowej
    4. Rostowski wymienia walutę na rynku międzybankowym i mogą chcieć wzmocnić złotówkę
    I jak zwykle przy takich manewrach moze to być proces wzmocnienia krótkotrwałego.
    Stopy pewnie będą rosły i mogą dojść 4.75 albo i wyżej.
    P.S.
    Brzydki jest ten wpis o korycie w stosunku do bardzo przyzwoitych ludzi.
    ŁŁ zasłużył sobie niespójnymi sygnałami na brak zaufania.
    Pozdrawiam
    Jak sprawa Marbot?
  • @Jerzy Bielewicz
    "strach i niechęć mozna było wyczuć w głosie i oczach Belki gdy czytał komunikat."
    http://www.nbpnews.pl/pl/video/rpp-11-05-2011
    To na pewno. Ale. To RPP ustala politykę. Belka ma tylko jeden głos. A co najważniejsze - jeżeli coś zafajdali to jest to świetnie udokumentowane, a efekty biją w sprawozdaniach finansowych. Ze sprawozdaniami monetarnymi jest tak, że znikoma część Polaków je czyta, jeszcze mniejsza rozumie, a nikt nie potrafi powiedzieć po chłopsku co jest grane. A zagrali bez trzymanki :-) I są pod ścianą.
  • @1Maud
    "Moze byc spodziewany wzrost inflacji bazowej"
    Ale to już wiedzą od kilku miesięcy.
    http://nbp.gov.pl/statystyka/bazowa/bazowa.xls
    Gdzieś przesrali sprawę.
  • "my tu stopy procentowe..."
    Problem z finansami Polski jest o wiele trudniejszy, niż mówi to większość ekonomistów. Otóż problem polega na tym, że jedynym źródłem pieniędzy w systemie gospodarczym jest podaż dóbr i usług wymienialnych. czyli, żeby mogła pojawić się na rynku jedna złotówka ktoś musi wystawić na sprzedaż coś za złotówkę. I to musi być koniecznie w tej kolejności. Najpierw towar, później pieniądz. Oczywiście dostawca towaru dostaje mała część z wyemitowanej pod jego "dostawę" pieniędzy. Gospodarka tak długo będzie funkcjonować, jak długo dostawca dostanie choćby najmniejszą część tej emisji. Nawet jeśli będzie to tylko 1% to wystarczy. Na jednym procencie tez można na pracować. Ale co zrobić jak obciążenia podatkowe ( wszystkie łącznie z obciążeniami nabywcy!) przekraczają możliwa do uzyskania cenę towaru? Wtedy produkcja dekapitalizuje system gospodarczy.
    To co robił Pis (GILOWSKA) spowodowało, że dostawcy towaru, w rachunku ciągnionym, zostawało ok. 0.75 do 1.5 % wyemitowanych pod jego towar pieniędzy. To spowodowało, iz Polska nie został dotknięta kryzysem tak dotkliwie jak inne kraje, ale teraz w żadnej branży, z tych w których mogę to policzyć ten współczynnik nie jest dodatni. Oznacza to kontynuowanie produkcji przez dekapitalizacje sytemu gospodarczego i widome tego konsekwencje.
    Czyli najważniejszym problem gospodarczym jest ochrona praw biednych. Bo ta dekapitalizacja sytemu gospodarczego odbywa się w ten sposób, ze przedsiębiorcy przerzucają część swoich kosztów na słabszych społecznie vide- likwidacja małych sklepów, drobnych zakładów rzemieślniczych. Oni biorą ciężar dekapitalizacji gospodarki na siebie. oni nie zamykają działalności, bo mają lepszy pomysł na zycie a zamykają bo nie mają żadnego. Wraz z zamykanym sklepem np. spożywczym z rynku znikają lodówki, regały i część towaru- to jest właśnie ta dekapitalizacja. Jeżeli prawa tych słabszych społecznie będą dobrze chronione i nie bezie można przerzucić na nich kosztów aberracyjnej polityki rządu i powiązanych z rządem firm, to takie działania rządu, które prowadzą do dekapitalizacji sytemu gospodarczego od razu przyniosą spadek wpływów budżetowych i będą jako kontrskuteczne będą od razu korygowane.
    Tak na prawdę jedynym środowiskiem, które o tym mówi to jest Pis zaś ŁŁ mimo, że jest to najważniejszy problem gospodarczy, bez którego nie rozwiążemy żadnego innego pomija go w swoim programie, czyli szuka drogi do utrwalenia obecnych patologii gospodarczych. i to było by na tyle.
    P.S.
    Pamiętam gorzkie żale z poematu Janusza Szpotańskiego pt. Tow. Szmaciak. O ile pamiętam główny bohater wypominał malkontentom ich głupotę w ten sposób, że mówił- my tu wam planujemy ... - pamiętam dwa projekty, jeden to uran a drugi to autostrada z Bździny Dolnej do Górnej, albo coś podobnego. Ciekawe czemu przypomniał mi się Szpotański jak czytam o ŁŁ? .
  • @1Maud
    Dzięki za komentarz w sprawie stóp - wszystko to prawda. Co do koryta - to przyznasz, że nE jest bezpardono atakowany. Argumety wymienionych uważam za demagogiczne. Co do koryta np Toyah aż się do niego pali co nie jest przecież żadną tajemnicą. Brakuje mi tylko głosu Sewolfa - jakże bezstronnego.
  • @Tomasz Urbaś
    że przesrali, to widać! Dwa spotkania pod rząd i zmiana decyzji w stosunku do zapowiedzi..Jeszcze niedawno nie widzieli potrzeby.Ślepi czy nieudacznicy, skoro wszyscy analitycy bankowi tą potrzebę sygnalizowali.
    Pozdrawiam serdecznie
  • @Uparty
    Ma Pan rację
    Pozdrawiam serdecznie
  • @1Maud
    "Ślepi czy nieudacznicy, skoro wszyscy analitycy bankowi tą potrzebę sygnalizowali."

    Z politycznego punktu widzenia interesujace jest to, że:
    1) w RPP mamy reprezentantów szerokiego spektrum politycznego z PiSem włącznie,
    2) Jeszcze nie zrozumiano skąd idzie smród. A oni? Wiedzą. I boją się tego, że to wypłynie. To byłby koniec nie tylko ich, ale i klinczu politycznego w Polsce.
    Pozdrawiam :-)
  • @Jerzy Bielewicz
    W takich wypadkach mam tylko jedną receptę. Dla każdego. Po owocach.
  • @Uparty
    Co do ŁŁ to za surowo Pan go ocenia. Nie każdy musi się na wszystkim znać. Istnmieje równiez coś takiego jak zakres kompetencji. Niech każdy robi swoje. Proszę zwrócić uwagę, że nE ma integrować - nie różnić.

    Kwestie, kóre Pan poruszył: wydaje mi się, że nie chodzi o biednych, lecz o ochronę obywateli przed spekulacjami finansowymi, no i przede wszystkim przed najbardziej skutecznym I POWSZECHNYM podatkiem wszechczasów: INFLACJĄ.
  • @Tomasz Urbaś
    Tak, tak nie liczą się głoszone intencję a owoce - wyniki. My jednak ciągle nie potrafimy rozróżnić ziarna od plew.
  • @1Maud
    Malma, Marbot - dzięki, że pytasz. Trwają w walce. Tym razem trafiła kosa na twardy kamień. Mają moje pełne wsparcie.
  • @Jerzy Bielewicz
    Ale mnie nie o to chodzi!
    Nie podoba mi się takie myślenie, że wystarczy Tuska i Rostowskiego wyrzucić i będzie cacy. A za tym kryje się coś jeszcze gorszego: przekonanie iż proste odwrócenie aktualnej polityki załatwi sprawę.
    Nie znalazłem na przykład ani jednego tekstu, który w sposób rzeczowy i kompleksowy przedstawiałby alternatywę dla działań rządu. Powinniśmy całkowicie zrezygnować z inwestycji współfinansowanych z UE? Wtedy zostaniemy płatnikiem netto. A jeśli korzystamy z tych funduszy, to musimy dać wkład własny, na który budżetu nie stać.
    Nikt nie podał żadnych sensownych argumentów dlaczego próg bezpieczeństwa ma być 55, a nie 30 lub 60%. To mi wygląda na kwotę wziętą z sufitu.
    Nikt nie przeanalizował skąd konkretnie tak duży wzrost zatrudnienia w administracji i nie zaproponował konkretnych zmian.
    Brak takiej alternatywy sprawia, że argumenty przeciw Tuskowi mają charakter "miękki". Dla mnie to wystarczy, by glosować przeciw niemu. Ale nie dziwię się temu, że PO ma tak duże poparcie.
  • @Jerzy Wawro
    I na tym to polega. Bez wizji i pomysłu stołki zostaną te same, tylko twarze wymienią się.
  • @Jerzy Bielewicz
    W lutym napisałem tekst na temat podnoszenia stóp.
    http://pozamatriks.nowyekran.pl/post/3138,podnosic-czy-nie-podnosic-stope

    Cała moja wiedza na ten temat, chociaż przewidziałem, że stopa będzie kilka razy podnoszona w tym roku, jest o kant dupy rozbić.

    Bo tu jest tak, że żeby przebić się do twardych danych, trzeba przedzierać się przez liczne zasłony ściemy i propagandy oraz danych sfałszowanych dla potrzeb politycznych.

    A po drugie, cała ta hucpa polska jest częścią wielkiej światowej hucpy, gdzie wyznaczono nam rolę kraju, który o tyle stanie się zieloną wyspą, o ile podda się regułom śmierci demograficznej narodu.
  • @Tomasz Urbaś
    "Bez wizji i pomysłu stołki zostaną te same, tylko twarze wymienią się."

    Nawet twarze pozostaną te same. Jesteś nadmiernym optymistą.
  • @Piotr F. Świder
    "Nawet twarze pozostaną te same."

    Fakt opatrzone są. Od 20 lat.

    "Bo tu jest tak, że żeby przebić się do twardych danych, trzeba przedzierać się przez liczne zasłony ściemy i propagandy oraz danych sfałszowanych dla potrzeb politycznych.

    A po drugie, cała ta hucpa polska jest częścią wielkiej światowej hucpy"

    Ale jak się przebijemy, dojdziemy do istoty, to obraz jest wstrząsający.

    "Jesteś nadmiernym optymistą."

    Zatem muszę napisać coś ku pokrzepieniu serc :-))
  • @Tomasz Urbaś
    Oby wypłynął zatem
    Pozdrawiam serdecznie
  • @Jerzy Bielewicz
    Michel to ktoś.Pisałam o nim niedawno- o pcozątkach. A takze o identycznych zabiegach PKO SA jak u Michela - u innych moich znajomych w Gdańsku.
  • @Jerzy Wawro
    Pnie Jerzy, Do dzieła. Na nE ma Pan zapewnione poczesne miejsce i grono czytelników.
  • @Piotr F. Świder
    Mam nadzieję i wolę by ta demograficzna dezintegracja nie nastąpiła.
  • @1Maud
    Czy możesz napisać o tym jeszcze raz. O takich rzeczach nigdy za wiele.
  • Bractwo przerazilo sie agencji ratingowych.
    Gdyby nie interes polityczny chronienia herr Tuska, rating wlasciwie juz powinien pojsc na dol.

    Przeciez wszystko sie sypie a Polska wpada w spirale smierci.
    Z jednej strony herr Tusk zapowiada i uni obiecuje ciecia budzetu w przyszlym roku wysokosci okolo 70 mld zloty, co sie przeklada na co najmniej 1 mln zniszczonych miejsc pracy i okolo 20 mld strat budzetu ( 100 tys opowiada okolo 2-2.5 mld ), z drugiej, koszta obslugi dlugu rosna zwierzeco a z trzeciej, w ramach idiotycznej polityki RPP i Belki, pozwolono rozchustac sie inflacji, ktora wlasniez Belka zwalczac zaczyna

    O ile pamietam, w czasie rzadow JK stopy na pozyczki byly duzo nizsze niz teraz a budzet JK praktycznie wyrownal, 11 mld zl jezeli sie odciagnie 8 mld gotowki, ktore JK przeniosl na 2008.
    herr Tusk zwiekszyl zadluzenie o praktycznie 450 mld zl.

    PS. Agencje skompromitowaly sie nieprawdopodobnie w czasie kryzysu. Ciekawe, czy sie znowu chca skompromitowac nie ostrzegajac przed sytuacja w Polsce.
  • @Jerzy Bielewicz
    http://1maud.nowyekran.pl/post/13321,ordery-za-bezczynnosc-odsiadka-za-kreatywnosc
  • @Jerzy Bielewicz
    Każda manipulacja na wstepie spowoduje rezonans.
    Nie ma bata.
    ŁŁ ludzi wprowadzał w błąd. nE płaci.
    Pozdrawiam
  • Inflacja cenowa nie wynika z nadpodaży pieniądza pustego w rynek III RP
    Inflacja (wyższa od tej co wylicza rządowy-budżetowy GUS) ze 2-3 razy przynajmniej wynika z błędnej polityki nierządu PO (pasmo nieustannych strategicznych podwyżek poczynając od VAT), oraz dyktatury monopolistów w strategicznych sektorach. Trochę konkurencji np na rynku internetowo-telekomunikacyjnym powoduje nawet spadki cen od kilku lat! Niestety na rynku produkcji i dostarczania energii, gazu, wody, kanalizacji itd jest inaczej. PO wykreowało inflację i tyle. Powinni za to trafić przed TS i to wszyscy łącznie z wyborcami PO ;) Mieliby nauczkę, posiedzieliby wyborcy PO w pace np pięć lat za szkodzenie Polsce. Powinni też spłacać długi Tuska.

    Słowem skoro jednak jest większa emisja pieniędzy przez banki i NBP okrężnie z marżą dla pośredników (haracze), to gdzie są te pieniądze? Zapewne sobie JAKOŚ wyciekają zagranicę co można przecież wykazać, bądź (i) ktoś je skupia, kto? Banki tylko, czyli kto? Grupa trzymająca i zarabiająca wielką kasę. Reszta żyje w nędzy i jako tako w kryterium III RP.

    Inne kraje nie podnoszą stóp tak radykalnie, nie dają zarabiać lichwiarzom jak III RP. Pieniądz powinien być bez odsetkowy, lichwy zakazać! Dlatego nie lubią NE... za takie właśnie poglądy :) A jest nas tu wielu z różnymi "dziwnymi pomysłami" :)

    Pieniądze należy emitować, a nie pożyczać. Oczywiście emitować z głową na konkrety jak np sieć linii kolejowych, PKP XXII wieku, na zbrojenia, a nie na lichwiarzy, na czarną dziurę Tuska.
  • @Jerzy Wawro
    Próg zadłużenia państwa powinno liczyć się w relacji do uzyskiwanych rok wcześniej realnych dochodów państwa, a nie do wziętego z sufitu PKB, zwłaszcza tzw jego "wzrostu" na papierze pod wpływem sfałszowanych danych, zmanipulowanie totalne jakiego nie było nawet w PRL ;) z tymi słynnymi 200 mln ton węgla itd co nas sytuowało w G-10 :)

    Na oko widać że 55-60% PKB to zbyt dużo. To należy obniżać przynajmniej do 30%, a lepiej jeszcze mniej. Lichwa nas dusi i wtedy stajemy pod ścianą światowej finansjery=prowidenta. Słowem jest coraz gorzej, presja rośnie, narzucane są siłę "reformy". Po co w ogóle brać kredyty w obcych walutach? Idiotyzm. Oczywiście obligacje to to samo.

    Można kupić za dolary czy euro np licencję z pełną polonizacją (do tego nowe zakłady lotnicze od fundamentów) na supernowoczesny, opancerzony, aktywna obrona itd śmigłowiec szturmowy do walki z czołgami i nie tylko, bo wiadomo że można podczepić i rakiety powietrze-powietrze o zasięgu 100km, czy przeciwokrętowe itp Bardziej racjonalnie wydawał waluty nawet Gierek! Pożyczamy żeby pożyczać dalej, niebywałe. Jak mogło do tego dojść. Już dzisiaj zacznijmy budować gilotyny i szubienice! Trochę mowy nienawiści nie zawadzi ;)
  • kompetentni
    To moze selekcja kandydatur na te stanowiska

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031