Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
73 posty 363 komentarze

Finanse Bez Tajemnic

Jerzy Bielewicz - By kontrolować finanse wystarczy najprostszy kalkulator, cała reszta to blichtr

Rezygnacja z nE

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Z dniem dzisiejszym wysyłam na adres nE swoją rezygnację z funkcji redaktora prowadzącego dział Gospodarka i Prawo.

Ponieważ gra idzie o moje dobre imię, a nE stanowi platformę blogerską, zamieszaczam fragment  złożonej rezygnacji. Jednocześnie nie uważam czasu spędzonego na nE w dziale Ekonomia i Prawo za stracony. Chciałem podziękować tym blogerom, którzy swoimi notkami i komentarzami w dziale Gospodarka i Prawo pozwolili na to, bym wziął udział w bardzo ożywczej i cennej dyskusji o naprawie polskiej gospodarki.

Dlaczego zrezygmowałem:

"Przyczyn mojej decyzji jest wiele. Przedstawię te najbardziej aktualne. Przede wszystkim zaszokowany byłem treścią spotkania zorganizowanego w siedzibie Nowego Ekranu przez Stowarzyszenie Wierni Polsce. Pana wystąpienie (zwracam się do Ryszarda Opary - przyp. JB) w trakcie spotkania bez odniesienia się do treści wystąpień przedmówców świadczyło w mojej ocenie, że aprobuje Pan ich poglądy. Otóż, przeciwnie do treści wygłaszanych w trakcie spotkania, prezydent Białorusi Pan Łukaszenko jest dyktatorem, który więzi swoich oponentów politycznych w tym kontrkandydatów na urząd prezydenta z ostatnich, a niedawnych przecież wyborów. Jednak szczególnie uraził mnie stosunek mówców do represjonowanego na Białorusi Związku Polaków i pochwała konkurencyjnego "Związku Polaków" koncesjonowanego przez rząd Białorusi. Jako Prezes Stowarzyszenia Przejrzysty Rynek, organizacji, która zgodnie ze statutem staje w obronie praw obywatelskich, stanowczo protestuję przeciw takiej aberracji w postrzeganiu rzeczywistości, czemu dałem wyraz wychodząc z tego spotkania po 15 minutach. Potępiam też te wypowiedzi w trakcie omawianego spotkania, które sugerowały antysemityzm zebranych. Po ukazaniu się artykuły prasowego na temat tego spotkania, mimo mojej alarmistycznego stanowiska, ani Pan ani Nowy Ekran nie odniósł się do zarzutów postawionych przecież na forum publicznym, a bezpośrednio dotykających portal. Taka sytuacja prowadzi do tego, że pracując jako redaktor Nowego Ekranu, mogę być posądzony o interpretacje i poglądy polityczne od których mi daleko.

 

           Drugą bezpośrednią przyczyną mojej decyzji była oczywiście nasza rozmowa, która miała miejsca w środę, 22 czerwca tego roku. Zaatakował mnie Pan, że jedyną moją „zasługą” dla Nowego Ekranu było, że poznałem Pana z posłem do Parlamentu Europejskiego Panem Ryszardem Czarnecki. Otóż, pragnę Panu przypomnieć, że z mojej namowy na udział w Areopagu Nowego Ekranu przystali Dr Cezary Mech, były poseł Pan Artur Zawisza czy Pan Profesor Witold Modzelewski. Nie tak dawno przecież, by zapomnieć, zorganizowałem chociażby spotkania i umożliwiłem współpracę z redaktorem Panem Rafałem Ziemkiewiczem czy Panem Andrzej Sadowskim z Centrum im. Adama Smitha. I wiele, wiele innych. Cóż, wydaje się że w trakcie naszej rozmowy chciał mnie Pan obrazić czy po prostu poniżyć, a tak pracodawca nie powinien w żadnym wypadku czynić.

 

           Zarzucił mi Pan również, że nie staję w obronie dobrego imienia portalu. Otóż stawałem wielokrotnie, jednak do czasu kiedy wierzyłem w jego misję i przyszłość. Portal z nastawienia na gospodarka, gospodarka, gospodarka (wg Pana słów i naszych ustaleń) poszedł po trzykroć w politykę. Z racji mojego doświadczenia jak i przekonań nie mogę zaaprobować takiego kierunku ze względu, że naraża on na uszczerbek moje dobra imię i reputację, co też uczciwie wyjaśniłem w trakcie naszej rozmowy."

 

Serdecznie proszę czytelników od powstrzymanie się od komentarzy

KOMENTARZE

  • A jednak skomentuję...
    Widzę, że już coraz więcej ludu z tego wojskowego portaliku poznaje się na Panu Mecenasku... BRAWO!

    Pozdrawiam.
  • Białoruś
    Wypowiadam się (nie znając sprawy) odnośnie wątku, który wydaje się wymagać szerszego wyjaśnienia.

    Otóż prawdą jest, iż częstokroć w sprawie Białorusi słyszy się wypowiedzi broniące Łukaszenki wypowiadane przez osoby z namiętnym przywiązaniem do 'patriotycznych' przymiotników. Takie stawianie sprawy zniechęca do przekazywanej informacji osoby nie przywiązujące wagi do kwestii czyjejś narodowości (np. mnie).

    Spojrzenie na kwestię Białorusi 'chłodnym okiem'. tj. bez optyki narzucanej nam przez dziesiątki fundacji zajmujących się Białorusią, czy też przez zwolenników reżimu, pozwala wywniskować, iż sprawy się mają mniej więcej tak:

    Po okresie pierwszych lat 90-tych, charakteryzujących się oligarchizacją, deindustrializacją, wyprzedażą majątku, spadkiem poziomu życia i jego oczekiwanej długości na terenie większości ZSRR rządy Łukaszenki przyniosły Białorusi stabilny i wysoki wzrost PKB (około 8-9% rocznie przez kilkanaście lat). Było to skutkiem odwrotu od polityki monetaryzmu w wersji MFW. Jednocześnie Białoruś ponosiła cenę tego stanu rzeczy przy wymianie handlowej, jak i próbach subwersji reżimu.

    Sprawę ZPB najlepiej niech oceniają tam mieszkający Polacy, faktem jest, iż IIIRP zastosowała szokujące restrykcje wobec Polaków nie będących częścią grupy uznającej prezesurę pani Borys.

    EP
  • @Nathanel
    Daj już spokój, Kali Dulska
    (z tymi swoimi pretensjami do garbatego, że ma dzieci proste)
  • @Nathanel
    Czyli co.........pod dywanik zamiatac.
  • @Nathanel
    "Drugą bezpośrednią przyczyną mojej decyzji była oczywiście nasza rozmowa, która miała miejsca w środę, 22 czerwca tego roku. Zaatakował mnie Pan, że jedyną moją „zasługą” dla Nowego Ekranu było, że poznałem Pana z posłem do Parlamentu Europejskiego Panem Ryszardem Czarnecki. Otóż, pragnę Panu przypomnieć, że z mojej namowy na udział w Areopagu Nowego Ekranu przystali Dr Cezary Mech, były poseł Pan Artur Zawisza czy Pan Profesor Witold Modzelewski. Nie tak dawno przecież, by zapomnieć, zorganizowałem chociażby spotkania i umożliwiłem współpracę z redaktorem Panem Rafałem Ziemkiewiczem czy Panem Andrzej Sadowskim z Centrum im. Adama Smitha. I wiele, wiele innych. Cóż, wydaje się że w trakcie naszej rozmowy chciał mnie Pan obrazić czy po prostu poniżyć, a tak pracodawca nie powinien w żadnym wypadku czynić."

    Widzisz, Kali...
    Niech pan Ryszard Opara wytoczy procesik, jeśli twierdzi, że został pomówiony. No a jeśli prawda - cóż, to nieupublicznienie takiej przestrogi - byłoby nie fair wobec innych (a nie - jej upublicznienie)

    Kali przytaczać ciekawostki - dobrze.
    O Kalim przytaczać ciekawostki - źle.

    hehe
  • @autor
    Nie wiem o co naprawdę poszło, ale zapraszam Pana pod Pałac na LAS SMOLEŃSKI 10.07. (zadzwonię by przypomnieć). Zasługą, której nie wymienił Pan Opara jest to, że to Pan, przeze mnie zaproszony, być może także przez Łazarza, przyprowadził do Harendy 23.09.10 na spotkanie blogerów Pana Oparę. Bez tego nie byłoby NE.

    Pozdrawiam

    http://img18.imageshack.us/img18/7251/krzyacyabcdef.png
    autor: Magdalena Zwierzak. Propozycja na awers szachowniczki najbliższego LASU SMOLEŃSKIEGO.
  • @Nathanel
    "Obie informacje wystarczają za całe CV"

    Można jedynie polemizować, za czyje ;)
  • @carcajou
    poprawcie jedynkę w dacie. z daleka wygląda jak 1440.
  • @BłękitnyOceanistniej
    słusznie, zresztą tutaj już to sugerowałem:

    "Z optyki na likwidację WSI p. Opary i p. Dorna - bez wahania uznaję jako prawdziwą tę drugą. I pięknym za nadobne - inicjatywy tego pierwszego - traktuję wyłącznie instrumentalnie (zabawek póki co jeszcze nie zabieram)"
    http://orks.nowyekran.pl/post/18965,coming-out-ryszarda-opary#comment_152893

    Czyli maksymalizować korzyści, obserwując uważnie, czy nie wzrastają nadmiernie koszty. Moim zdaniem na razie jeszcze nie.

    Ale pierwsze koty za płoty - w postaci użalania się nad ciężkim losem PRL-owskich funkcjonariuszy spec-służb - już były:

    "Przecież służby specjalne, to także ludzie, którzy mają swoje życie, swoje rodziny. (...) Przecież ci ludzie, byli znakomitymi fachowcami. Gdyby dało im się druga szansę pod właściwym, całkowitym nadzorem -mogliby się oni dobrze przysłużyć Polsce. A tak - odprawiono ich w niesławie, niejednokrotnie degradując, bez środków do życia [tu już prawie ocierałem łzy ;) ] - niejako wprost zmuszając do samoobrony i kierując niektórych do współpracy z wrogimi Polsce instytucjami. Nie sadzę aby to było zrobione w dobrze rozumianym interesie Naszego Kraju."

    hehe
    Widzę, że p. Opara wyznaje ogólną zasadę, że: Cel uświęca środki,
    a bawiąc się słowami, jak na ironię: (rzekomy) brak środków SBeka czy innego WSIoka - uświęca środki (współpraca z wrogiem Polski ;)

    Dość ciekawy pogląd, jak na rzekomego Patriotę... :))

    Też wyznaję tę złotą zasadę co p. Opara. W powyższym przypadku również: cel (jakim jest przestroga dla innych) uświęca środki (upublicznienie "obiektywizmu" p. Opary wobec współpracowników)
  • @Nathanel
    sam powyżej widzisz, Kali
    że można by mnożyć przykładów nie mających nic wspólnego z Patriotyzmem, hehe ;)
  • Panie! Żeby to jeszcze w politykę!
    A to w wielu miejscach pospolity magiel jest! Do tego wizjonerka z jej zwidami i ten drugi od fizyki alternatywnej!
    Dobra, dostosuję się do prośby i nie komentuję dalej. Jeszcze tylko pytanie - gdzieś na necie można Pana poczytać? Nie ze wszystkim co Pan pisał się zgadzałam (czasem to mi aż "rence normalnie opadały"), ale poczytanie nie boli:), więc...??
    Pozdrawiam
  • @Nathanel
    Zasadniczo nie zgadzam sie z Toba, poniewaz nE jest spolecznosciwy. Ludzie ktorzy sie wlasnie z powodu spolecznosciowego postepuja niezwykle uczciwie i co najwazniejsze, korrekt, wobec spolecznosci informujac ja o powodach ich decyzji.

    Ludzi z charakterem zawsze sie chetnie zatrudnia, jezeli komus zalezy na powodzeniu wlasnej firmy.
  • Parada blogerrów
    Niestety miało być pięknie a wyszło jak zawsze. nE moim zdaniem miał być polem wymiany poglądów informacji a nie indoktrynacji. Emanowanie tylko własnymi nieomylnym postrzeganiem świata wiele tutaj nie wnosi.
    Na tą okoliczność przypomniał mi się dowcip.

    Pewien marynarz odwiedził w porcie dom z czerwona latarnią, a że pora późna wolna była tylko niezbyt urodziwa kontynuatorka najstarszego zawodu świata.
    Marynarz ochotliwy zabrał się za czynienie zadość swoim potrzebom, ale w trakcie ciągle mówiąc w kółko partnerce "Jaka ty jesteś brzydka"
    w końcu kobieta się pyta- "Czy może jest jakaś jedna rzecz we mnie piękna?"
    "Tak"- odrzekł marynarz
    "Ale zaraz ja wyjmę."
  • ?
    Nie jest to mistrzostwo elegancji. Prywatnych rozmów, służbowych rozmów - jeśli odbywają się w cztery oczy - nie należy upubliczniać. Podobnie, jak listów wysyłanych do pracodawcy - przynajmniej zanim się takiego listu pracodawcy nie dostarczy. Dziwne obyczaje.
    W całości popieram Nathanela.
  • Dziękuję za Pana ciekawe artykuły.
    Może jak emocje ostygną znajdzie Pan trochę życzliwości i chęci do podzielenia się przemyśleniami z innymi na NE.
    Pozdrawiam
  • @Autor
    Trudno nie skomentować, bo boli ten tekst i ta decyzja.
    Pozwoliłam sobie napisać:
    http://inamina.nowyekran.pl/post/19217,emocje-emocjami-jednak
    z powodu Pańskiego wpisu
    pozdrawiam
  • @autor
    Szanowny Panie Bielewicz,
    Kiedy Pan był w bardzo trudnej sytuacji materialnej, przyszedł Pan po pomoc do mnie - prywatnie.
    Kiedy Pan już odbił się od dna, złożył Pan rezygnację w sposób bardzo publiczny...To chyba najlepiej świadczy o Pana intencjach i działaniach w obronie dobrego imienia portalu NE. Napisał Pan o swojej rezygnacji, na łamach NE (mając uprawnienia administratora), zanim poinformował Pan redakcję NE o swojej decyzji. No cóż, widocznie takie jest życie.
    Nie wiem, czy to Pańska prywatna decyzja, czy też działa Pan w imieniu swojego nowego pracodawcy. To nieważne. Zgoda, miewaliśmy różnice poglądów - dyskusja moim zdaniem zawsze powinna być twórcza.
    Bardzo zawsze ceniłem Pańską inteligencję, "pióro", Pańskie osiągnięcia. Tutaj nic się nie zmieniło.
    Natomiast, moim skromnym zdaniem, postąpił Pan nie honorowo i nie po dżentelmeńsku. Żałuję bardzo.

    Życzę wszelkiej pomyślności.

    Ryszard Opara
  • @autor
    To dzięki Panu otrzymałem wiele odpowiedzi na swoje wądpliwości .Niestety bywa tak w życiu że człowiek przychodzi i człowiek odchodzi. Życzę Panu wszyskiego najlepszego. Pozdrawiam.
  • @Ryszard Opara
    Abyśmy mogli wyrobić sobie zdanie, kto tu postąpił lub nie postąpił PO DŻENTELMEŃSKU, wystarczyło napisać, czy miała miejsce rozmowa 22 czerwca tego roku, w której padło zdanie, że: JEDYNĄ „zasługą” p. Bielewicza dla Nowego Ekranu było, że poznał Pana z posłem do Parlamentu Europejskiego Panem Ryszardem Czarneckim.

    Krótka piłka: TAK czy NIE?
    (pozwoliłem sobie zaczerpnąć z terminologii tenisa ziemnego ;-)
  • @Nathanel
    "Nie oczekuję podziekowania od pana Bielewicza choć darmo udzieliłem bardzo cennych wskazań"

    A na czymż to opierasz to: "bardzo cennych", jeśli można spytać?
    Masz może na to jakieś "sprzężenie zwrotne", którym by można się pochwalić, czy to jedynie taka subiektywna ocena, mój Ty skromny Kali :)
  • @Autor + reszta komentujących.
    http://www.youtube.com/watch?v=kTIxVN2vYAY

    http://www.youtube.com/watch?v=WcQA1hkMneE

    http://www.youtube.com/watch?v=tN90eT4U0hQ

    http://www.youtube.com/watch?v=_nx0wbb3fEE

    http://www.youtube.com/watch?v=1bsjo-rayBg
  • @Ekonomia Polityczna
    Zgadzam się z przedstawionym punktem widzenia dotyczącym Białorusi.
  • @Krzysztof J. Wojtas @Ekonomia Polityczna
    "...Zgadzam się z przedstawionym punktem widzenia dotyczącym Białorusi..."

    Niestety, ale pokazuje to też perspektywę sytuacji w której możemy się znaleźć gdyby skusiła nas perspektywa suwerenności gospodarczej.

    Pozdrawiam
  • @jerzy bielewicz :)
    Witaj o poranku!
    "[...] Serdecznie proszę czytelników od powstrzymanie się od komentarzy".

    Jak bez komentarzy to trochę "statystyki":
    a) blisko 60 tysięcy ZERKNIĘĆ na blogu,
    b) blisko tysiąc ZERKNIĘĆ pod tą notką :)

    Całkiem przyzwoity potencjał :)

    Życzę powodzenia i pozytywnej energii "z konfliktu"...
    Będę Ci Jerzy "podkradał" co ciekawsze myśli i "rzucał w sieć"
    do powrotu bo "rozstania z czasem blakną" i zastępuje je zdrowy dystans...

    -"Niesforne Dziecię Gutenberga".
  • Rację mam tylko ja.... ech co to za demokracja kiedy każdy może mówić to co chce, a nie to co mówi p. Bielewicz
    "Jako Prezes Stowarzyszenia Przejrzysty Rynek, organizacji, która zgodnie ze statutem staje w obronie praw obywatelskich, stanowczo protestuję przeciw takiej aberracji w postrzeganiu rzeczywistości"

    Czy całe stowarzyszenie zatem "honorowo" wychodzi z NE stając MUREM za swoim prezesem? Osobiście za wiele łez nie uronię w razie czego. Nie wierzę w OGÓLE w takie lobbystyczne organizacje z udziałem polityków, choćby byłych, byłych?

    Temat Białorusi i tzw "antysemityzmu" jest bardziej złożony niż Pan Prezes uważa. Jest to temat niebezpieczny i coś o tym śp dr Ratajczak (zamordowany przez krasnoludki?) może powiedzieć. Nie on jedyny.

    Jednak łatwiej żyć mieszcząc się w establishmencie, mainstreamie. Dobrze że np Pan Szeremietiew nie boi się przywalić w Grossa, ZNAK itd Konformizm musi mieć swoje granice, inaczej jest czymś już wyjątkowo niesmacznym delikatnie rzecz ujmując. Na pewno w Gazecie Wyborczej nie będzie antysemityzmu, a Łukaszenkę (w istocie Białoruś) będą tam wzorcowo niszczyć, bo m.in "nikczemnie" goni Sorosa i "wolnorynkowców". Mniejsza o jakieś tam polactwo... bo przecież nie o Polaków chodzi Michnikowi.

    Restrykcje niszczą Białoruś, obniżają poziom życia jej obywateli, oddalają jej suwerenność, niepodległość i pchają ją w łapy Moskwy. Tu chodzi też o przejęcie całości majątku Białorusi, ograniczenie jej produkcji, zwiększenie importu, uzależnienia. KOLONIZACJA new world order, to już antysemityzm prawda?

    Zapewne o to właśnie chodzi. Rosja w skrajnym przypadku bezpośrednio scali Białoruś z Rosją i świat nic na to nie poradzi. Dużo do tego nie brakuje, przecież Białoruś "sama" wyrazi taką "wolę". Czyja to będzie wina? Także świata, błędnej polityki, cząstka winy spadnie i na Polskę, ale konkretnie na kogo? Na mnie? Jak na tym Polacy wyjdą? Czy nasza polityka służy Polakom na Białorusi, stabilizacji w regionie? Czy przyciągnęliśmy Białoruś do siebie? Czym? Restrykcjami, pogardą, podważaniem ich jako państwa? Są między młotem z sierpem, a kowadłem. Biełsatem ich nakarmimy, prześlemy kluczowe surowce, gaz, paliwo, plus teleport żeby mieli dostęp do morza? A gdyby oni założyli taką telewizję w Grodnie z nadawaniem na teren Polski? Byłoby nam przyjemnie nawet gdyby obiektywnie nadawali? Po co mieliby obiektywnie nadawać? A my jesteśmy obiektywni, czy jacy? Systemowi narzucając nwo ostatnim buntownikom. Libia spoza WTO już spacyfikowana, pozostała Białoruś.

    Jako szef działu gospodarczego nie odpowiadał Pan za całość, ani za jakieś tam czyjeś wypowiedzi. Nie takie były za II RP, było dużo ostrzej. Czy Pan jest po stronie NWO czy co? Gadanie o Białorusi jest tylko pretekstem, tak to odbieram. Nie mogło o to chodzić najbardziej.

    Szkoda że Pan odszedł jednak i radzę innym tak nie palić mostów żeby można było zawsze wrócić :) Życzę powodzenia poza NE. Nie będzie Pan kandydował do parlamentu z OLW, Ruchu Szeremietiewa zatem. A reszta członków, działaczy stowarzyszenia też nie?

    Urbaś niech weźmie Pana dział na próbę, a może sam Roman Kluska?
  • @Nathanel
    Zycie w Polsce degeneruje głupota, nie niedyskrecja.
    Moze najbardziej degeneruje tajnosc i kłamstwo. Prawda ktora wystawiona jest na światło zawsze uzdrawia.

    Poucz brata 77 razy, potem weż dwóch, potem doniec Kościołowi, czyli ogółowi.
  • @Ewidentny Oszust
    Film jest bardzo wartościowy.
  • Panie Bielewicz.
    "Gospodarka, gospodarka" nie bierze sie z gospodarki, ale systemu, a ten z ustroju.
    Jak można rozmawiac o gospodarce nie rozmawiając o ustroju politycznycznym? W tym co jest chce Pan rozmawiac o gospodarce?

    Ponadto;- daj Pan spokój z tym "antysemityzmem". To jakis politzastępczy bzdet wprowadzony dla ściemy, zarówno przez sowietów, jak i czegos na podobienstwo żydów.
    Prawdziwych żydów jest na świecie garstka.

    W ogóle bzdury. Ja chciałabym sie dowiedziec, dlaczego NE lansuje jakis korporacyjny bełkot ŁŁ i caracajou i dlaczego jest niechętny katolickiej nauce społecznej. To jest ważniejsze niz Pańskie miałkie problemy zawieszone w iluzjach i chaosie tego świata, króry upada ze swoją "gospodarką, gospodarką" i jej całą utopijnoscią.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930