Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
73 posty 363 komentarze

Finanse Bez Tajemnic

Jerzy Bielewicz - By kontrolować finanse wystarczy najprostszy kalkulator, cała reszta to blichtr

Balon ściskany w dłoni

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

 

 

Stawiam tezę, że wbrew wielu komentarzom płynących z rynku i instytucji finansowych, kryzys zapoczątkowany pęknięciem bańki na rynku nieruchomości w USA trwa, ma się dobrze i oto pokazuje nam kolejne oblicza.

 

Najpierw wskazywano jedynie na instytucje finansowe jak banki, banki inwestycyjne, ubezpieczyciele, które to zainwestowały w tzw. subprimes (kredyty hipoteczne), później syndrom nadmiernego zadłużenia dotknął USA i  wielu krajów Unii Europejskiej. O ile kryzys na początku zyskał określenie finansowy, to obecnie możemy mówić o kryzysie gospodarczym i społecznym. Wzrost inflacji i cen żywności doprowadził do napięć społecznych w krajach Afryki Północnej. W konsekwencji  upadły reżimy w Tunezji, Egipcie, a w Libii trawa wojna domowa. Cena baryłki ropy naftowej przekroczyła w tym tygodniu $ 100.

 

Jakie będą następne odsłony trwającego kryzysu. Dla gospodarki światowej szczególnie groźne byłyby niepokoje w Azji Południowo-Wschodniej, w Chinach czy w Indiach. Nie sposób też wykluczyć konfliktów regionalnych choćby na Bliskim Wschodzie.

 

W Polsce nasz rodzimy kryzys pielęgnowany nieróbstwem ekipy rządzącej doprowadził do załamania w finansach publicznych. Bo jak inaczej określić skok na OFE w miesiąc po uchwaleniu budżetu na rok 2011. Czy, aby jedzie z nami kierowca, czy też od trzech lat mamy do czynienia z permanentnym prowizorium budżetowym? Jak co roku w grudniu nasz finansowy iluzjonista, minister Rostowski „wyczyniał cyrki” by zamieść pod dywan skalę zadłużenia kraju i rzeczywisty deficyt finansów publicznych. Dwa miesiące po zakończeniu roku rozrachunkowego możemy tylko dywagować na temat tych kluczowych wskaźników ekonomicznych.  Minister ciągle nie chce się też przyznać, czy w grudniu 2010 roku, podobnie jak uczynił to w grudniu 2009 roku, „zainwestował” nasze pieniądze w Swapy FX. Przypomnijmy, że gdyby nie owe Swapy, to zadłużenie publiczne na koniec 2009 roku byłoby wyższe o 5 miliardów złotych i przekroczyło już wtedy pierwszy 50 procentowy próg ostrożnościowy długu do PKB. Co dalej? Obserwowana zapaść w inwestycjach publicznych i wykorzystaniu środków unijnych doprowadzi do poważnego spowolnienia w gospodarce i dalszego wzrostu bezrobocia. Jeśli towarzyszyć temu będzie wzrastająca inflacja to i u nas zniesmaczeni obywatele mogą wyjść na ulice.

 

Wracając na światowe podwórko wypada rozprawić się z mitem Chin, które to jakoby skazane są na sukces. Za ekspansją gospodarczą w Chinach stoją olbrzymie długi. Mało kto wie, że prowincje jak i agencje rządowe zadłużały się w ostatnich latach na potęgę. Niektórzy obserwatorzy szacują, że ich długi przewyższają poziom rezerw walutowych w posiadaniu Państwa Środka. Otwarte pozostaje pytanie czy poczynione inwestycje przyniosą zwrot na kapitale. Jeśli , NIE, to Chiny również wpadną w spiralę zadłużenia.

 

Tak oto obecny kryzysem przypomina balon ściskany w dłoni. Trudno przewidzieć gdzie między palcami wychynie kolejna bańka. Winni są politycy którzy przez trzy lata nie potrafili zaradzić narastającemu zagrożeniu.

 

W tym kontekście zapraszam do artykułów, które popełniłem w dobrej wierze już jakiś czas temu:

Rachunek sumienia

Pittsburgh... i co dalej?

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • "Jeśli nie Chiny również mogą wpaść w spiralę zadłużenia."
    Zadłużenie Chin? jakim sposobem, skoro mają amerykańskie obligacje?

    Pomijając powyższe. Jaką filozofię pieniądza Pan proponuje? I jaki ustrój, ( jak świat załamie się pod ciężarem kryzysu) by wyjść z błędnego kola?
  • Z Pańskiego artykułu.
    "Mamy niewątpliwie do czynienia z kształtowaniem się nowego porządku w gospodarce światowej i widać jak na dłoni, że zmiany następują w sposób nieodwołalny, z niezwykłą dynamiką. Stawką w grze jest stabilność polityczna i gospodarcza, a żetonami – dobrobyt obywateli poszczególnych krajów i regionów. Czy znajdziemy konsensus i równowagę? Z pewnością tak, jeśli zdołamy sięgnąć do korzeni kryzysu w światowej gospodarce, a następnie określimy nowe standardy i reguły zachowań – przywracając rozsądek, konserwatyzm i umiar na rynkach finansowych."

    Ta kosmetyka to kłamstwo. Pańskie widzenie i rozumienie świata jest płytkie,
    bowiem żródła tego kryzysu nie leżą w istocie w pieniądzu i rynkach, ale w moralności.
    Może niezauwazył Pan, ze kryzys dosięgnął wszystkich obszarów ludzkiej działalności, kultury, sztuki, obyczajów, stosunków społecznych, nauki, wiary, wszystkiego.
  • @circ
    To nie przebudowa, ale walenie się cywilizacji.
  • @circ
    Oczywiście mam tam jakieś swoje wizje. Jednak trudno o nich mówić przedwcześnie, podczas gdy ciągle nie jesteśmy w stanie zdiagnozować poprawnie choroby. Bezsilność polityków pokazują dwa artykuły zamieszczone pod linkami.
  • @circ
    Mógłbym pozostawić Pani uszczypliwość bez komentarza. Powiem tak oczywiście dostrzegam odmiany kryzysu we wszelkich dziedzinach życia. Jednak artykuły dotyczą finansów bo jestem finansistą. Jeśli z zawodu jest Pani socjologiem zapewne napisze Pani o społecznych aspektach kryzysu...
  • @Szanowny Autorze
    Chiny to jedna wielka niewiadoma, fałszują statystyki aż miło.
    Kiedyś Urbaś przyłapał ich z ręką w nocniku, oficjalnie mieli wzrost o 9% PKB(mniejszy chyba tylko o 2 % r/r), a w przewozach towarów i osób transport zanotował spadek na poziomie bodajże kilkunastu, czy dwudziestu kilku procent. Nie ma szans na to by nie wynikało to z drastycznego spadku PKB.
    Natomiast produkcja ciągników ciężkich wzrosła w tym czasie r/r o 70%.
    Zbrojenia?
  • @Mariovan
    Tak wielu ekonomistów i znawców gospodarki wskazuje na sprzeczności w statystykach produkowanych w Chinach.
  • @Jerzy Bielewicz
    No dobrze to teraz pytanie :)
    Jeżeli już wiemy, że wszyscy są zadłużeni :)
    To ja się pytam U KOGO?
    Kto trzyma kasę? ;)
  • @Mariovan
    Główne zagrożenia w Chinach to nadęty rynek nieruchomości po Olimpiadzie i Expo i wspomniane długi lokalnych rządów i quasi państwowych funduszy i agencji. W Polsce natomiast zadłużenie na szczeblu samorządowym jest stosunkowo niskie (6% ogólnego długu państwowego).
  • @Jerzy Bielewicz
    Dobra Panie Jerzy, ale kto trzyma kasę?? :D
  • @Mariovan
    Chciałoby się powiedzieć ja. Ale tak nie jest. Jak na każdym kryzysie zyskują najzasobniejsi - wykupują małych. Jednak nie jestem w tym przypadku zwolennikiem teorii spiskowych. Bo gdyby przyjąć tezę zarysową w artykule Pittsburgh i co dalej. To cały ten bałagan może zakończyć się źle, b. źle. Stracą wtedy i bogaci i biedni. Przy tym zwycięzcę wytypować już dziś zdaje się zadaniem obarczonym dużą niewiadomą i ryzykiem.
  • @Mariovan
    Tak zbrojenia, znajdziesz dzisiaj na portalu na moim blogu krótką notkę na ten temat zainspirowaną doniesieniem PAP.
  • @Mariovan
    "Jeżeli już wiemy, że wszyscy są zadłużeni :)
    To ja się pytam U KOGO?
    Kto trzyma kasę? ;)"

    http://dziennikarze.nowyekran.pl/post/5247,tuwim-o-dlugach-i-kryzysie
  • @Nowy Ekran
    Ostatnio szczególnie poruszył mnie wykład nestora polskiej ekonomi Profesora Sadowskiego. Powiedział on - cytuje z pamięci - z przerażeniem obserwowałem jak wartość długu światowego zwielokrotnia się w ostatnich dwóch dekadach. Na początku dług nieco tylko przewyższał PKB. Wartość długu światowego wzrosła najpierw 10-krotnie, później 100-krotnie i natępnie tysiąckrotnie. Niestety musiałem z wykładu wyjść przed zakończeniem i tysiąckrotność nie zapytałem. Niewątpliwie do długu Profesor zalicza wszelkie instrumenty finansowe łącznie z derywatami. Światowe PKB to około 60 bilionów dolarów. Sam rynek derywat szacowany jest na 630 bilionów dolarów!
  • @Nowy Ekran
    Kto trzyma kasę? Pajęczyna wzajemnego zadłużenia nie mija nikogo. No chyba poza największymi korporacjami ponadnarodowymi. Od czasu wybuchu zakumulowały one zapasy gotówki. W samych USA te zapasy przewyższają obecnie roczny deficyt budżetowy całego kraju.
  • @Jerzy Bielewicz
    Guzik prawda."Pajęczyna wzajemnego zadłużenia nie mija nikogo. "
    JA NIE MAM ZADŁUŻENIA :) Proszę mnie w to nie wciągać, ja się długów nie prosiłem, nie zaciągałem, a żądam jasności w finansach.
    PRZEKŁUCIE TEGO BALONA to jedyne sensowne wyjście.
    HUK MOŻE I BĘDZIE DUŻY ALE RĘKI NIE URWIE :)
    Co niektórych jedynie uszczypnie w wyciągnięto nie po swoje rękę.
  • @Nowy Ekran
    Przeczytałem cudne. To jedynie dowodzi jednego. Wzajemnie skompensować zadłużenie państw. Wyczyścić bilanse i zacząć nową erę w finansach.
    Tylko ... co z tymi biednymi bankierami, prowizji i odsetek nie będą mieli :( :P :)
  • @Mariovan
    W starożytnym Izrealu darowywano długi po siedmiu latach, niestety, ten obyczaj poszedł w zapomnienie
  • @Jerzy Bielewicz
    To może jednak najwyższa pora wrócić do korzeni?
  • @Jerzy Bielewicz
    "No chyba poza największymi korporacjami ponadnarodowymi." Mógłby Pan pociągnąć ten temat? Kto wg Pana zakamuflował tą kasę? Ma Pan jakąś listę?
  • @Mariovan
    He, he wypraszam sobie
  • @Mariovan
    "Wzajemnie skompensować zadłużenie państw."

    Cudne... Tylko niech Pan ten pomysł sprzeda Rotschildowi :D))))
    Kto by mu płacił procenty od procentów?
  • @Mariovan
    Są doniesienia prasowe i szacunki w prasie amerykańskiej. Proszę poszukaj sam i przedstaw na nE.

    W czasie II Wojny Światowej największe kokosy zrobił IBM na swoich maszynach liczących i nieruchomościach skupowanych przed i w czasie wojny w całej Europie. Sprawa była głośna przed kilku laty. IBM zapłacił wtedy pokaźne odszkodowania na rzecz Izraela.
  • Dziwi mnie,
    że w mediach z jednej strony wychodzi na jaw istnienie teorii spiskowych a z drugiej, zaprzecza się istnienia takowych.

    Przecież cała historia to spiski!

    Nic nie dzieje się z niczego. Całe zło to przede wszystkim klan Rotschildów, Soros, FED, MFW i ich sługusy, czyli przekupni politycy.
    Jeśli do tego dodamy pychę i chciwość to mamy to, co mamy.
  • @LadyX
    Bravo!
    Pierwsza fachowa analiza :D))

    Pozdrawiam.
  • @Jerzy Bielewicz
    IBM zapłacił wtedy pokaźne odszkodowania na rzecz Izraela.
    Izraela? :|
    Od kiedy to Izrael leży w Europie? ;)
    Ja tam prosty chłop jestem, poszukałbym ale ostatnio mało czasu mam niestety co powoduje, że niewiele piszę. :(

    Przygotowuję 3 artykuły jeden o KRUS drugi o podatkach dla firm z kapitałem zagranicznym, i jeszcze jeden o przyczynach antysemityzmu między innymi na ziemiach polskich, ale to duże i trudne tematy więc jeszcze trochę potrwa. Jak się chce coś w miarę sensownie napisać, a nie tylko prosta wrzutka jak o Enei to trochę czasu zabiera, a ostatnio z tym krucho :(
  • @Mariovan
    Izrael nie jest w Europie ale maszyny IBM były używane do liczenia i ewidencji Żydów
  • @Jerzy Bielewicz
    Nie no skonam ze śmiechu :|
    Dobrze, że my nie musimy płacić za to, że nasi przodkowie oddychali tym samym powietrzem co Niemcy mordujący Żydów.
    Ręce mi opadają, ale im więcej czytam o tych sprawach tym mniej rzeczy jest w stanie mnie zdziwić. :(
  • @Jerzy Bielewicz
    To jeszcze Ford powinien zapłacić...
  • @Mariovan
    Skoro przygotowuje Pan coś o antysemityzmie to proszę rzucić okiem na moją dzisiejszą notkę.
  • @SpiritoLibero, @LadyX
    Przeceniacie umysł i naturę ludzką. Bogate rodziny mają przede wszystkim kłopoty z sukcesją. Przeważnie fortuna pozostaje na papierze. A pojedynczy człowiek nawet tak zasobny jak Soros to pikuś. Jeśli chcecie mówić o spiskach to raczej myślcie w kategoriach interesów. USA nie miałyby na przykład nic przeciw krótkiemu okresowi hiperinflacji. A trąbiąc o np.żydokomunie głoszący taki spisek pozbawia siebie wpływu na realną dyskusję. Z drugiej strony jak zrobili to komuniści - można, posługując się teoriami spiskowymi, dojść do władzy. Tylko co później poza czystym populizmem? Chyba, że chcecie w sposób zamierzony lub nie źle przysłużyć się portalowi, który was gości?
  • @SpiritoLibero
    Ja jadę od czasów Mieszka I :) Naprawdę sporo materiałów i staram się by to była wyważona notka z linkami do różnych opracowań.
    Ale przeczytam później, pora po kawie wracać do roboty :) Jeszcze się dzień nie skończył :)
  • @SpiritoLibero
    Stosunki polsko-żydowskie nigdy do prostych nie należały, i przyczyny niechęci są tak skomplikowane, że jak zacząłem drążyć temat to im dalej tym bardziej to wszystko jest proste a jednocześnie skomplikowane. I nie sprowadza się to do prostych stwierdzeń, antypolonizm i antysemityzm wzajemnie się napędzają. Czy jedna nacja za wszystko odpowiada chyba nie. Nasza głupota w większym stopniu niż intencje drugiej strony.
    Ale koniec już o tym.
  • @Mariovan
    Ok. W sumie to dla mnie nowy temat :D))))
  • @Jerzy Bielewicz
    Fortuna na papierze?
    Ja też mam na papierze(notarialnym), że jestem posiadaczką domu:)
    Dziwię się, że jeśli biorę kredyt w banku, to otrzymuję zapis w komputerze a muszę oddać i to z procentem - gotówkę!!
    A istnienie teorii spiskowych bardziej mnie przekonuje niż ich zaprzeczanie ponieważ taki ,np. przytoczony przeze mnie przykład kredytu jest prostym ich przykładem.
    Piszę to co myślę a nie w jakimś innym celu.
    Pozdrawiam.
  • @LadyX
    No widzisz uraziłem cię skonstruowaną naprędce teorią spiskową sformułowaną pytaniem na końcu mojej odpowiedzi do @SpiritoLibero, @LadyX

    Tak właśnie w sposób destrukcyjny działają teorie spiskowe.
  • @Jerzy Bielewicz
    Proszę mi powiedzieć, w którym momencie ja głosiłem "teorie spiskowe"?
    Ja proszę Pana nie wierzę w takie rzeczy, trzymam się faktów.
    Dam Panu przykład: FED to PRYWATNE konsorcjum banków, które drukuje dolary tak, jak im się podoba. Te banki maja PRYWATNYCH właścicieli (proszę mi tylko nie mówić, że to prezydent USA mianuje szefa FED...).
    Realizują PRYWATNĄ politykę monetarną.
    Praktycznie żaden bank centralny nie jest publiczny, poczynając od Bank of England a na Banca d'Italia kończąc. A całe to towarzystwo razem z chłopakami od Goldena i Sachsa co miesiąc spotyka się w Bazyleii.
    To gdzie tu "spisek"? Wszystko jasne jak słońce.

    "A trąbiąc o np.żydokomunie" - gdzie "trąbiłem" o żydokomunie? Proszę wskazać. I co to ma akurat do finansów?

    "Chyba, że chcecie w sposób zamierzony lub nie źle przysłużyć się portalowi, który was gości?"
    Jak mam to rozumieć? Jako upomnienie, naganę, radę czy...
  • @Mariovan
    IBM miał przedstawicielstwa w okupowanych krajach w tym w Niemczech. Pomimo przystąpienia USA do wojny IBM ciągle z Niemcami hitlerowskimi współpracował poprzez spółkę córkę w Szwajcarii, a sami hitlerowcy nigdy nie znacjonalizowali nieruchomości należących do IBM. Ewidencja ludności byłaby niemożliwa bez maszyn IBM. pewno dlatego IBM tak chętnie zapłacił odszkodowanie.
  • @SpiritoLibero
    Tylko tak trochę skorzystałem ze sposobu narracji w Pana komentarzu. Jeśli pana uraziłem to proszę mi wybaczyć. Co do architektury finansowej banków centralnych poszukuje właśnie fachowca, który nas wszystkich oświeci i podniesie poziom dyskusji. Proszę wybaczyć ale łańcuch przyczynowo skutkowy, który Pan przedstawia jest cokolwiek uproszczony. Czy ma Pan świadomość na przykład, że każda transakcja transgraniczne wywołuje przeciwny przepływ między bankami centralnymi, żeby nie przybyło gdzieś za dużo pieniędzy. Oczywiście obecny system banków centralnych jest do naprawy. Jednak z zupełnie innych przyczyn niż Pan wymienia. Banki centralne wzięły się ostatnio za politykę i druk pustych pieniędzy. Tak jak Pan sugeruje są rzeczywiście częścią wadliwie działającego systemu finansowego.
  • @Jerzy Bielewicz
    Z pewnością jest uproszczony, to miał być przykład, nie notka :) A ja nie z tych co się gniewają...

    Nie bardzo rozumiem Pańskiego twierdzenia "każda transakcja transgraniczne wywołuje przeciwny przepływ między bankami centralnymi,"
    Jak ma się to pieniądza dłużnego, powstającego w momencie udzielenia kredytu? Wymóg rezerwy jest na poziomie ok. 8%. Tego pieniądza siłą rzeczy "przybywa"...
  • @SpiritoLibero
    Idzie Pan właściwym tropem. Pracuje ciężko by na temat banków centralnych wypowiadały się łamach NowegoEkranu osoby z nimi związane. Proszę cierpliwie poczekać.
  • @Jerzy Bielewicz
    //"artykuły dotyczą finansów bo jestem finansistą. Jeśli z zawodu jest Pani socjologiem zapewne napisze Pani o społecznych aspektach kryzysu..."//

    Jestem architektem i wiem, że budowa domu wymaga wiedzy całościowej, włącznie z klimatem, tradycją, kulturą, psychologią, wiarą, duchowością, nie tylko konstrukcją i budowlanką. Tak jak leczenie oka wymaga wiedzy o wątrobie, inaczej niektórych chorób oczu nie zdiagnozujemy.

    //"..nie jesteśmy w stanie zdiagnozować poprawnie choroby."//

    Brak nam ogólnej wiedzy i rozumienia, znamy zaś szczegółowo system zła.
    Nie mamy na czym budowac naszych wyobrażeń o domu.
    Ale Pana już nie zmienię.
  • @circ
    Proszę się starać, nie załamywać rąk. Skoro chce Pani zmienić świat...
  • @Jerzy Bielewicz
    :D))))))))))))))))
  • @Jerzy Bielewicz
    Czytał Pan w miarę przystępny artykuł o Bankach Urbasia?
    Chyba nawet na spotkaniu dałem Panu drukowane:

    1. http://www.ruchwig.pl/index.php/pl/program/analizy/3-wady-i-potrzeby-naszych-systemow-bankowych

    2. http://www.ruchwig.pl/index.php/pl/program/analizy/17-bicz-na-bankierow

    Moim zdaniem dużo wyjaśniają.
    Ostatnio chyba na Discovery Science był fajny film o emisji pieniądza, bankach centralnych generalnie potwierdzający te osławione "teorie spiskowe" (aż byłem w szoku, że coś takiego poszło w TV), szalenie ciekawy łącznie z historią np. kija podatkowego w Anglii. Naprawdę świetny :)
    I niech Pan pamięta: do kontrolowania finansów wystarczy kalkulator reszta to blichtr.
    Jeżeli do wyjaśnienia zasad działania Banków Centralnych potrzeba "fachowca" to z założenia uważam, że ktoś ściemnia. Zasady są straszn(i)e (i) proste, w przypadku banków bardziej straszne niż proste ;), choć powinny być strasznie proste. Nic nie uzasadnia takiego pogmatwania.
  • @Jerzy Bielewicz
    ;-))))))
    dobrze.
  • @Mariovan
    Egzekucja jest cosik skomplikowana. Warto więc przyjrzeć się dobrze mechanizmom. A i w bankach centralnych pracują też porządni ludzie. Choćby Zyta Gilowska.
  • @Jerzy Bielewicz
    A tu się zgadzam :)
    Że są przyzwoici to oczywista sprawa, ja nie twierdzę, że nie. Choć jakbym miał możliwość to bym ją spytał o to ile rocznie Polska traci na emisji waluty i różnicach w oprocentowaniu obligacji polskich i np. amerykańskich ;) Ciekaw jestem odpowiedzi.
  • @Mariovan
    Z pewnością problem emisji pieniądza na świecie znajduje się bardzo wysoko, jeśli nie na pierwszym miejscu pośród problemów rozważanych przez teoretyków i praktyków rynków finansowych.
  • @Jerzy Bielewicz
    Tylko nam trza czynów Panocku CZYNÓW, a nie półwiecza myślenia :)
  • @Jerzy Bielewicz
    Właśnie reset na wzór Izraela starożytnego to właściwie jedyny ratunek dla systemu. Dlaczego "darowano" nam część długów po 1989 roku? To jest temat. Co było w zamian? Czy Grecji i innym darują, co w zamian zażądają?
  • @Mariovan
    Yes, Sir
  • @Marek Kajdas
    Zgadzam się
  • @Łażący Łazarz
    Wielkie dzięki

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930